Bartosz Zamara o przyszłości i korzyściach stosowania BIM

Bartosz Zamara

Bartosz Zamara

Building Information Modeling – to temat raczkujący w Polsce zarówno w sektorze prywatnym jak i publicznym. Eksperci przewidują, że może zrewolucjonizować podejście do projektów biurowych. Narzędzie wykorzystali studenci Politechniki Warszawskiej do zaprojektowania Przejścia nad Trasą Łazienkowską, Kampusu Nowych Technologii oraz Centrum Kongresowego. Patronem Głównym wystawy efektów projektu na Wydziale Zarządzania Politechniki Warszawskiej jest Europtima.  – Ten międzywydziałowy projekt pokazuje jak wiele korzyści przynosi BIM uczelni, wspierając proces kształcenia przyszłych inżynierów, jak i samej branży. Świadomość zalet tego rozwiązania w Polsce wciąż jest niska. My jako Europtima staramy się to zmienić przez kształtowanie świadomości naszych klientów oraz ciągłe podnoszenie własnych kompetencji w interesującym nas obszarze procesu inwestycyjnego – mówi dr inż. Bartosz Zamara, Operations Manager Europtima.

Jaką przyszłość ma BIM w Polsce?

BIM w Polsce jest i już nigdzie sobie nie pójdzie. Uważam, że kto pierwszy go zaadoptuje ten zyska przewagę konkurencyjną. Dotyczy to również fragmentarycznego wykorzystania elementów BIMu, często dostępnych w trakcie realizacji inwestycji, jako oddolnej inicjatywy uczestników procesu. Pozawala to na zbieranie doświadczeń i budowanie kompetencji mimo braku uczestnictwa w pełnym, sformalizowanym procesie inwestycyjnym prowadzonym zgodnie z założeniami metodyki BIM.

Na jakim etapie jest Polska w procesie wdrażania tego rozwiązania?

Jeśli mówimy o inwestycjach publicznych jest to temat raczkujący, ale świadomość korzyści płynących z tego rozwiązania jest coraz większa, co ma wyraz we wdrożeniach pilotażowych np. w GDDKiA. Także w sektorze prywatnym temat raczkuje. Brak świadomości po stronie inwestorów uniemożliwia im wykorzystanie szerokiego spektrum synergii, które daje im BIM. Posiadanie obszernej bazy danych (geometrycznych i niegeometrycznych), budowanej w ciągu realizacji obiektu stanowi ogromną wartość na etapie eksploatacji. Natomiast budowa modelu 3D daje szereg możliwości wykorzystania w takich obszarach jak planowanie kosztów, harmonogramowanie (czyli BIM 4 i 5D). Jednak model 3D i odpowiednie narzędzia umożliwiają i ułatwiają podejmowanie kluczowych decyzji w trakcie projektowania i realizacji czy wreszcie marketing i sprzedaż. Wynikało by z tego, że inwestorzy rozpatrują inwestycje krótkoterminowo, zależy im na sprzedaniu budynku i nie są zainteresowani szerszym spojrzeniem na cykl jego życia, a BIM traktują jako dodatkowy koszt obciążający budżet. Osobiście znam w Warszawie tylko jedną inwestycję, która jest prowadzona przy pomocy BIM i to w wymiarze podstawowym, natomiast celem dewelopera było posiadanie kompletnej dokumentacji powykonawczej. Można zaryzykować stwierdzenie, że propagowanie BIMu sprowadza się do podnoszenia świadomości i uświadamiania uczestnikom procesu inwestycyjnego korzyści, które BIM oferuje niejako przy okazji.

Czy to podejście zmieni się w najbliższym czasie?

Przed nami do wykonania dużo pracy w zakresie edukacji klientów. Jako Europtima zapraszamy naszych klientów do udziału w szkoleniach w których sami bierzemy udział, aby mieć pewność, że rozmawiamy tym samym językiem. Pokazujemy, że chociaż wdrożenie BIM wiąże się z kosztami, to warto adoptować ten system świadomie, aby na siebie zapracował.

Z drugiej strony widoczne jest pośród klientów poszukiwanie informacji na temat metody, co jest dobrym znakiem.

BIM jest narzędziem, które ma ogromny potencjał w obszarach pozornie niezwiązanych bezpośrednio z projektowaniem i budowaniem. Niektórzy inwestorzy mieszkaniowi stosują wirtualną rzeczywistość do promocji swoich inwestycji. Tu ujawnia się jedna z synergii jaką daje nam BIM. Posiadanie modelu 3D stworzonego przez architekta, pozwala obniżyć koszty przygotowania projekcji w wirtualnej rzeczywistości na cele sprzedaży.

W mojej ocenie wirtualna rzeczywistość (VR) i BIM oferują wiele korzyści wspierając proces decyzyjny inwestora. Dostępne narzędzia pozwalają na obejrzenie modelu od środka, niejako poczucie przestrzeni, ocenę funkcjonalności lokalizacji konkretnych urządzeń. Na przykład personel szpitala może ocenić czy lokalizacja urządzeń spełnia oczekiwania w zakresie funkcjonalności czy ergonomii.

Na etapie realizacji BIM, fotografia 360o i VR pozwala na efektywne podejmowanie decyzji w zakresie wstępnej akceptacji mockupu, zanim zostaną poniesione koszty jego wykonania. Inwestor z Paryża może dzięki temu odbierać kolejne aranżacje inwestycji, wykonywanej w Azji bez wsiadania do samolotu. Dzięki wykorzystaniu BIM projekt możemy spacerować po inwestycji, która znajduje się w zupełnie innej części globu. Ta opcja pojawia się niejako przy okazji.

Jedynie wiedza o szerokich mozliwościach i chęć ich wykorzystania jest tu ograniczeniem. Zatem wracamy do punktu wyjścia, czyli uświadamiania wartości dodanej w wyniku adaptacji BIMu. Tylko w ten sposób zmienimy aktualną sytuację.

Jakie są największe korzyści z podejścia do projektów z zastosowaniem BIMu?

Część korzyści opisałem powyżej, wynikają one z możliwości technicznych jakie daje to podejście do prowadzenia projektu. Generalnie, każdy inwestor powinien te korzyści zdefiniować w kontekście potrzeb swoich i pozostałych uczestników konkretnego projektu. Prawidłowo prowadzony projekt w metodyce BIM zaczyna się od zdefiniowania celów i oczekiwań związanych z zastosowaniem tej konkretnej technologii. Tu znowu ważna jest świadomość na temat tego, co technologia oferuje.

Dla jednego będzie to możliwość prowadzenia transparentnego procesu i wymuszenia ścisłej kolaboracji między uczestnikami w wyniku pełnego dostępu do „jednej wersji prawdy” o projekcie, co ułatwia na przykład prowadzenie przetargu.

Inny inwestor doceni możliwość zgromadzenia pełnej, kompletnej i dobrze ustrukturyzowanej informacji powykonawczej, co procentuje na etapie użytkowania. Ta cecha wydaje się być kluczowa w kontekście deweloperów obiektów handlowych i biurowych. Pełna informacja powykonawcza ułatwia życie podmiotom odpowiedzialnym za techniczne utrzymanie budynku czy właścicielowi w przypadku przebudowy czy adaptacji.

Możliwości projektowania parametrycznego i ułatwionego analizowania rozmaitych wariantów inwestycji na przykład w kontekście przestrzennym czy kosztowym też nie jest bez znaczenia.

W mojej ocenie właśnie możliwość gromadzenia informacji w cyklu życia obiektu budowlanego powinna być głównym motywatorem stosowania BIM w inwestycjach biurowych. Taka baza danych tworzy wartość samą w sobie, co można wykorzystać jako atut w przypadku sprzedaży obiektu.

A pieniądze i czas? Zostaje ich więcej?

Pieniądze tak, szczególnie jeśli rozpatrujemy obiekt w skali cyklu życia. Oszczędność wynika z eliminacji wszelkiego typu ryzyka związanego z brakiem kompletnej informacji na temat obiektu.

Oszczędności pojawiają się już na etapie realizacji. Możliwość porządnego skoordynowania projektów branżowych generuje oszczędności z tytułu braku kolizji na etapie realizacji. Problemem jest twarde oszacowanie tych oszczędności. Budynek możemy postawić tylko raz i nie zweryfikujemy jak by to było gdybyśmy zastosowali BIM lub go nie stosowali.

Jeśli chodzi o czas, to jest go zawsze za mało. BIM pozwala jednak inaczej rozłożyć akcenty, bardziej efektywnie go wykorzystać. Dotyczy to możliwości analiz wariantowych czy szybszych i trafniejszych decyzji dzięki metodom wizualizacji. Dla nas jako firmy, która oferuje usługi związane z kosztorysowaniem i kontrolą kosztów nie do przecenienia jest fakt znacznego przyspieszenia przygotowania dokładniejszych przedmiarów, co pozwala na przeniesienie ciężaru analiz na dobór cen do przedmiarowanego zakresu robót.

Europtima zaangażowała się w studencki projekt wykorzystujący narzędzie BIM do projektowania przestrzeni publicznych. Jak ważną rolę pełni edukacja i nauka w procesie wykorzystywania BIM w Polsce?

Dzięki BIMowi studenci różnych wydziałów zaczęli ze sobą współpracować i to jest wartość sama w sobie. Jako student inżynierii lądowej odczuwałem brak kontaktu ze studentami pozostałych branż na płaszczyźnie przyszłego zawodu. Te relacje budowało się dopiero po studiach, w pracy. Tu studenci mieli możliwość poznania charakterystyki pracy innych branż, ich ograniczeń i interakcji. Jest to wiedza, która na pewno zaprocentuje w przyszłości. Korzyści odniosą osoby zaangażowane w ten projekt jak ich pracodawcy.

Trzeba podkreślić, że BIM poza filozofią prowadzenia projektu to również nowoczesna technologia, która ciągle ewoluuje. Młodzi ludzie wydają się wykazywać większą sprawność w adaptacji nowinek technologicznych. Pozwala to postawić tezę, że odpowiednio ukierunkowani studenci będą źródłem wielu innowacji w zakresie tego przedmiotu. Można wyobrazić sobie sytuację, że to prowadzący będą musieli sprostać wyzwaniu nadążenia za nowościami oferowanymi przez technologię i za studentami.

This page is also available in: enEnglish

Brak możliwości komentowania.